Pierwsza palarnia
Piec do palenia kawy kupiliśmy od starszego pana z Hamburga, który zamykał swoją palarnię. Mieścił 5 kg ziarna i przez pierwsze dwa lata palił kawę dla kilku kawiarni w Poznaniu.
Recepturę pierwszej mieszanki, „Garażowej”, pijemy do dziś. To 60% Brazylii i 40% Etiopii, palone średnio.